Kategoria: Publikacje

NADWRAŻLIWE JELITO A PROBIOTYKI

NADWRAŻLIWE JELITO A PROBIOTYKI, czyli rola mikroflory jelitowej w redukcji objawów zespołu
jelita nadwrażliwego

Z TEGO ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:

  • Czym jest zespół jelita nadwrażliwego i jak sobie z nim radzić.
  • Jak bakterie probiotyczne wpływają na łagodzenie objawów IBS.
  • Poznasz preparaty probiotyczne dedykowane pacjentom z IBS.

Zespół jelita nadwrażliwego (irritable bowel syndrome – IBS) stanowi jedną z najczęstszych przyczyn konsultacji gastroenterologicznych. Szacuje się, iż opisywane zaburzenie dotyczyć może nawet 20% społeczeństwa, z czego dwukrotnie częściej występuje u osób płci żeńskiej. Objawy kliniczne IBS głównie charakteryzowane są jako dyskomfort w obrębie jamy brzusznej, bóle brzucha, zaparcia, wzdęcia, uczucie niepełnego wypróżnienia i biegunka. Ze względu na dominujące objawy wyróżnia się trzy podstawowe postaci zespołu jelita nadwrażliwego: biegunkowa, zaparciowa oraz mieszana (naprzemiennie biegunki i zaparcia) [1–3].

Ostateczna przyczyna rozwoju zespołu jelita nadwrażliwego jest złożona i wieloczynnikowa, przez co nadal nie została ostatecznie wyjaśniona. Do głównych czynników uważanych za potencjalne przyczyny IBS zalicza się zaburzenia mikroflory jelitowej, stan zapalny błony śluzowej i podśluzowej jelita oraz nieprawidłowe funkcjonowanie układu immunologicznego błony śluzowej jelita. Prawidłowo ukształtowana mikroflora jelitowa ze względu na liczne funkcje (m.in. działanie immunomodulujące, redukcja stanu zapalnego w obrębie błony śluzowej przewodu pokarmowego, konkurencja o miejsca receptorowe z patogenami) odgrywa zatem wiodącą rolę w profilaktyce i leczeniu zespołu jelita nadwrażliwego. Z tego względu uzasadniona jest szczególna dbałość o ekosystem jelitowy, dlatego też odpowiednio dobrane probiotyki i prebiotyki powinny być integralną częścią postępowania u każdego pacjenta ze zdiagnozowanym IBS. Bakterie probiotyczne mają za zadanie modulować odpowiedź immunologiczną, redukować stan zapalny, stabilizować funkcję bariery jelitowej oraz hamować wzrost flory patogennej z jednoczesną redukcją dolegliwości pacjenta [4–6].

Zgodnie z definicją probiotyki to żywe mikroorganizmy, które podane w odpowiedniej ilości wywierają korzystny wpływ na organizm gospodarza. W praktyce w celu osiągnięcia poprawy stanu zdrowia za pomocą probiotykoterapii proponuje się terapię celowaną, czyli zastosowanie ściśle określonych szczepów bakterii probiotycznych. Należy bowiem zaznaczyć, że właściwości danego probiotyku są szczepozależne i pozytywnych cech jednego drobnoustroju nie można przypisywać innemu, nawet blisko spokrewnionemu [7–8].

Jak wykazano, u pacjentów ze zdiagnozowanym zespołem jelita nadwrażliwego stosowanie probiotyków przez co najmniej siedem dni (w porównaniu z placebo) zwiększa prawdopodobieństwo ustąpienia objawów oraz zmniejsza nasilenie objawów, uczucie wzdęcia i częstość oddawania gazów jelitowych. Problemem jednak pozostaje wybór odpowiednich preparatów probiotycznych. Dopasowania odpowiednich probiotyków dokonać można na podstawie specjalistycznych badań profilu mikrobioty i przesiąkliwości jelitowej. Jeśli nie mamy jednak możliwości wykonywania wspomnianych analiz, warto wybierać preparaty cechujące się wysoką jakością oraz posiadające rekomendacje i badania naukowe, a także preparaty o udokumentowanym działaniu w danej populacji chorych (grupa wiekowa, postać IBS). Spośród szczepów probiotycznych dostępnych w preparatach na rynku polskim na szczególną uwagę zasługują szczepy:

Lactobacillus plantarum 299v – szczep dostępny m.in. w preparacie znanym pod nazwą handlową SanProbi IBS. Działanie szczepu udowodniono w badaniu na ponad 200 pacjentach, u których występowały dolegliwości bólowe i wzdęcia. Działanie szczepu oceniono dobrze lub bardzo dobrze u prawie 80% badanych.

B. longum, B. infantis, B. breve, L. acidophilus, L. casei, L. delbrueckii ssp. bulgaricus, L. plantarum, Streptococcus salivarius ssp. Thermophilus – szczepy zawarte w preparacie Vivomixx (nazwa światowa VSL#3). Badanie nad działaniem szczepów przeprowadzono u pacjentów ze zdiagnozowanym IBS, w stosunku do grupy kontrolnej. Wykazano redukcję wzdęć u wszystkich badanych pacjentów, natomiast u prawie połowy z nich doszło do jednoczesnej redukcji gazów.

Saccharomyces boulardi – nazwa handlowa Lacidoenter, Enterol, Dierol. Skuteczność probiotyku udowodniono u pacjentów z biegunkową postacią zespołu jelita nadwrażliwego.

Bifidobacterium longum LA101, Lactobacillus helveticus LA102, Lactobacillus lactis LA103, Streptococcus thermophilus LA104 – dostępne w preparacie Lactibiane Wzorcowy. Stosowanie preparatu wpływa na poprawę perystaltyki przewodu pokarmowego, sprzyjając szczególnie redukcji nasilenia zaparć i wzdęć. Z tego względu preparat ten poleca się pacjentom z tą postacią IBS.

Bifidobacterium lactis LA 303, Lactobacillus acidophilus LA 201, Lactobacillus plantarum LA 301, Lactobacillus salivarius LA 302, Bifidobacterium lactis LA 304 – zawarte w preparacie Lactibiane Tolerancja. Przeprowadzone badania wykazały wysoką skuteczność preparatu w łagodzeniu objawów zespołu jelita nadwrażliwego (postać biegunkowa, biegunkowo-wzdęciowa) [9–13].

Rynek probiotyczny w swojej ofercie zawiera wiele propozycji dla pacjentów z zespołem jelita nadwrażliwego. Istotny jest jednak fakt, iż nie ma jednego, idealnego preparatu dla wszystkich. Różnorodność ekosystemu jelitowego i niepowtarzalność każdego z nas skłania do poszukiwania odpowiedniego preparatu dostosowanego do indywidulanych potrzeb pacjenta. Podstawowym celem leczenia zespołu jelita nadwrażliwego jest opanowanie występujących dolegliwości, które utrudniają choremu codzienne funkcjonowanie, a jak dowodzą badania, odpowiednio dobrane probiotyki redukują dolegliwości i tym samym powinny stanowić podstawę leczenia u każdego pacjenta ze zdiagnozowanym IBS [14–16].

Artykuł w PDF: Nadwrażliwe jelito a probiotyki, czyli rola mikroflory jelitowej w redukcji objawów zespołu jelita nadwrażliwego – D. Jankowska

mgr inż. Dominika Jankowska
absolwentka Technologii Żywności i Żywienia Człowieka, specjalistka z zakresu diagnostyki  mikrobiologicznej i biotechnologii. Autorka licznych artykułów naukowych posiadająca praktyczne doświadczenie z zakresu analizy ekosystemu jelitowego. Szkoleniowiec i zastępca
dyrektora ds. naukowych Centrum Medycznego VitaImmun w Poznaniu.

Alergie i nietolerancje pokarmowe – Palący problem

Alergie i nietolerancje pokarmowe – przyczyny, objawy, sposób postępowania. Tylko fakty!

1. Niepożądane reakcje na jedzenie, czyli alergie i nietolerancje pokarmowe, nazywane są coraz częściej plagą XXI wieku. Szacuje się, że problem ten dotyczyć może nawet 200-250 milionów ludzi na całym świecie.

2. Nietolerancja pokarmowa to reakcja, która pojawia się od kilku godzin do nawet kilku dni po spożyciu szkodzącej nam żywności. Zgodnie z raportem Brytyjskiego Towarzystwa Alergologicznego z 2001 roku, tego typu opóźnione reakcje stanowić mogą problem nawet 50% Europejczyków oraz Amerykanów.

3. Choroby alergiczne są powszechne przede wszystkim w krajach dobrze rozwiniętych. Tych o wysokim stopniu rozwoju gospodarczego i znacznym zanieczyszczeniu. Polska znajduje się niestety w czołówce, jeśli chodzi o częstość występowania objawów alergii.

4. Nadmierna higienizacja środowiska wpływa negatywnie na układ odpornościowy, który istnieje po to, aby chronić organizm przed czynnikami zagrażającymi naszemu zdrowiu lub życiu. Są to chociażby bakterie, grzyby, pasożyty czy wirusy. Aby funkcjonowanie układu immunologicznego było mimo wszystko prawidłowe, konieczne jest współdziałanie dwóch elementów: właściwej aktywacji i regulacji komórek układu immunologicznego (zlokalizowanego niemal w 70% w jelicie – tzw. układ GALT) oraz stymulacji obecnością czynników mikrobiologicznych w środowisku zewnętrznym.

5. Głównymi „trenerami” komórek układu GALT są bakterie jelitowe tworzące tzw. Mikrobiom jelitowy. Niestety ekosystem jelitowy współczesnego człowieka podlega działaniu wielu czynników zaburzających naturalną równowagę. Coraz częstsze porody drogą cesarskiego cięcia, karmienie dzieci mlekiem modyfikowanym, częste antybiotykoterapie, stosowanie wielu leków (np. niesteroidowych przeciwzapalnych o działaniu przeciwbólowym czy inhibitorów pompy protonowej, czyli leków na refluks), wszechobecny stres czy niezdrowa wysokoprzetworzona dieta nie sprzyjają utrzymaniu prawidłowej mikroflory. W konsekwencji w naszym jelicie rozwijają się bakterie niekorzystne, potencjalnie chorobotwórcze.

6. Zbyt mała ilość bakterii prozdrowotnych przy jednoczesnym namnożeniu mikroorganizmów
chorobotwórczych przekłada się na nieprawidłową regulację działania komórek układu immunologicznego, co sprzyja pojawieniu się reakcji alergicznych u osób predysponowanych do rozwoju tej choroby. Innym czynnikiem wpływającym na ryzyko pojawienia się alergii jest wspomniane wyjałowienie środowiska, w którym żyjemy. Układ odpornościowy człowieka wymaga bowiem obecności swoich naturalnych wrogów, czyli mikroorganizmów w środowisku zewnętrznym. Najprawdopodobniej z tego względu choroby alergiczne są zdecydowanie rzadziej (nawet dwukrotnie!) odnotowywane u osób zamieszkujących tereny wiejskie niż wśród mieszkańców dużych miast.

7. W sytuacji, gdy z jednej strony brakuje „trenerów” naszej odporności (czyli prawidłowej mikroflory jelitowej), z drugiej zaś środowisko, w którym żyjemy jest zbyt jałowe – komórki układu odpornościowego mogą zacząć błędnie reagować. W konsekwencji układ immunologiczny zamiast prawidłowo odpowiadać na realne zagrożenia zaczyna nas chronić przed czynnikami zupełnie nieszkodliwymi, a niekiedy wręcz niezbędnymi do życia – takimi jak jedzenie. Mówimy wówczas o alergii pokarmowej, czyli niewłaściwej reakcji układu odpornościowego na spożywane przez nas pokarmy.

8. Alergia nie jest pojęciem jednorodnym. Wymienione czynniki sprzyjają przede wszystkim rozwojowi alergii natychmiastowej, czyli IgE – zależnej, typu 1. Taka reakcja alergiczna pojawia się bezpośrednio po kontakcie z danym alergenem – jedzeniem, ale też alergenem wziewnym (np. pyłkami traw). Trudno to przeoczyć, gdyż jej objawy są dość oczywiste. U osób z alergią IgE typu 1, bardzo szybko (w przeciągu minut, a nawet sekund) po posiłku pojawiają się pierwsze objawy – wysypka skórna, dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego (biegunki, bóle brzucha, krwawienia z przewodu pokarmowego) czy też problemy ze strony układu oddechowego (np. astma oskrzelowa). To nie koniec! Może też wystąpić będący bezpośrednim zagrożeniem życia szok anafilaktyczny, gdy pacjent po spożyciu alergizującego posiłku ma trudności z oddychaniem i wymaga natychmiastowej pomocy lekarza. Alergię natychmiastową najczęściej wywołują takie pokarmy jak: mleko krowie i jego przetwory, białko jaja kurzego, soja, orzeszki ziemne, pszenica oraz owoce morza. Niestety alergia IgE – zależna ma najczęściej charakter trwały, niejednokrotnie jest uwarunkowana genetycznie i nie można się z niej „wyleczyć”. Jedynym sposobem postępowania u osoby z alergią pokarmową jest stosowanie diety eliminującej pokarmy alergizujące. U niektórych chorych może się też pojawić tzw. marsz alergiczny – gdy reakcja organizmu zmienia swoją postać np. alergia pokarmowa przechodzi w atopowe zapalenie skóry, alergię wziewną bądź astmę oskrzelową. Jest to jednak nadal inna manifestacja tej samej choroby.

9. Coraz częstszym problemem jest występowanie tzw. opóźnionych reakcji na pokarmy, czyli nadwrażliwości pokarmowych IgA i IgG – zależnych, zwanych popularnie (choć nie do końca prawidłowo) nietolerancjami pokarmowymi. Pojawiają się one ze znacznym opóźnieniem (wynoszącym od kilku godzin do nawet kilku dni) od momentu spożycia alergizującego produktu. Tego typu alergia na pokarmy nie jest uwarunkowana genetycznie, a dobra wiadomość jest taka, że przy prawidłowym zdiagnozowaniu i postępowaniu żywieniowym można ją wyleczyć. Te „nietolerancje pokarmowe” są trudne do samodzielnej identyfikacji, nie tylko z uwagi na opóźnienie występowania objawów, ale także na fakt, iż są one niespecyficzne, bardzo zróżnicowane i rzadko utożsamiane z tradycyjną alergią pokarmową. Wymienić tu można chociażby: migreny, atopowe zapalenie skóry, trądzik, nawracające infekcje, problemy gastryczne (bóle brzucha, biegunki, zaparcia, wzdęcia), problemy z nadmierną masą ciała, zespół chronicznego zmęczenia, słabsza forma psychiczna i fizyczna, pogorszenie nastroju i szereg innych objawów.

10. Opóźniona alergia rozwija się w następstwie uszkodzenia bariery zlokalizowanej w jelicie cienkim. Jej rolą jest dbanie o to, by do układu krwionośnego przedostawały się tylko składniki niezbędne dla naszego organizmu (odpowiednio rozłożone substancje odżywcze, elektrolity, składniki mineralne), przy jednoczesnym zatrzymywaniu elementów szkodliwych (np. bakterii, toksyn). Uszkodzenie bariery prowadzi do rozwoju tzw. zespołu nieszczelnego jelita i rozwoju tzw. „nietolerancji pokarmowych”. Do czynników najsilniej uszkadzających barierę jelitową należą stosowane leki, używki, żywność wysokoprzetworzona, stres oraz przebyte choroby

11. Po wystąpieniu objawów wskazujących na nietolerancję pokarmową w pierwszej kolejności należy zdiagnozować, jakie pokarmy nam szkodzą. Służą do tego specjalistyczne testy na alergie IgA i IgG zależne. Gdy ustalimy już, co jest przyczyną pogorszenia się naszego stanu zdrowia, kolejnym krokiem powinno być odpowiednie postępowanie dietetyczne. Stosowana w takich przypadkach dieta eliminacyjno-rotacyjna polega na wykluczeniu nietolerowanych pokarmów oraz rotacji pozostałych składników, tak by nie dopuścić do rozwoju nowych nadwrażliwości. Powinna być ona prowadzona pod opieką odpowiednio wykwalifikowanego dietetyka.

12. Przy takim postępowaniu i jednoczesnej regeneracji rozszczelnionej bariery jelitowej (np. za pomocą odpowiednio dopasowanych probiotyków) opisane reakcje na pokarmy mogą zostać skutecznie wyleczone. Efektem będzie szybka i zauważalna poprawa zdrowia i samopoczucia chorego.

Dr n. biol. med. Patrycja Szachta