Aktualności

Od jelita do depresji

Jak mikroflora jelitowa wpływa na nastrój?

Mikroflora jelitowa odgrywa niesamowicie istotną rolę w funkcjonowaniu ludzkiego organizmu. Już w starożytności wiedziano, że zasiedlenie jelit „dobrymi mikrobami” sprzyja nie tylko prawidłowemu funkcjonowaniu przewodu pokarmowego, ale również długowieczności. Fermentowane produkty mleczne, w istotny sposób wzbogacające mikroflorę jelitową, spożywali już starożytni Grecy i Egipcjanie.

Pierwsze udokumentowane doniesienia o prozdrowotnych właściwościach bakterii (a konkretniej szczepów zawartych w fermentowanym mleku)
przekazywał już Pliniusz Starszy w 76 r. n.e., rekomendując je jako idealne panaceum na dolegliwości żołądkowo-jelitowe i pokarm przyspieszający rekonwalescencję. Za ojca idei probiozy, czyli uzupełniania zaburzonej mikroflory jelitowej za pomocą wyselekcjonowanych bakterii, uznaje się Ilję Iljicza Miecznikowa, rosyjskiego immunologa.

Przez lata obserwacji bułgarskich chłopców zauważył on, iż spożywanie przez te nacje znacznych ilości kumysu (mleczny napój fermentowany) prowadzi do zachowania zdrowia i przedłużenia życia (Libudzisz, 2002; Nowak, 2010).

Idea probiozy

Odkrycie antybiotyków doprowadziło do spadku zainteresowania znaczeniem mikroflory jelitowej i probiotykami na kilkadziesiąt lat. Tym niemniej wiek XXI przyniósł ponowne odkrycie znaczenia probiotykoterapii. Wzrost oporności bakterii na probiotyki, systematyczny wzrost częstości występowania alergii, chorób autoimmunologicznych, zaburzeń neurorozwojowych oraz szeregu innych chorób cywilizacyjnych wymusiły na środowisku medycznym konieczność poszukiwania nowych skutecznych metod zapobiegania i leczenia.

W ten sposób idea probiozy narodziła się ponownie. Szczepy probiotyczne są już niemal powszechnie wykorzystywane w profilaktyce i skracaniu czasu trwania biegunek wirusowych i bakteryjnych, w profilaktyce i łagodzeniu alergii, eradykacji Helicobacter pylori, wspomagająco w osiąganiu remisji nieswoistych chorób zapalnych jelit i wielu innych jednostkach chorobowych. Stosunkowym novum są jednak badania nad możliwością wykorzystywania
szczepów probiotycznych w depresji i zaburzeniach nastroju.

Z uwagi na istotne powiązanie pomiędzy jelitem, składem ekosystemu jelitowego i funkcjonowaniem ośrodkowego układu nerwowego badania nad probiotykoterapią w leczeniu depresji wydają się bardzo celowe.

Rola mikrobioty

Mikroorganizmy jelitowe pełnią bowiem szereg istotnych funkcji w zachowaniu zdrowia. Największa ich liczebność bytuje w jelicie grubym. Łączna masa drobnoustrojów jelitowych wynosi ok. 1,5–2 kg, a liczba komórek bakteryjnych przekracza liczbę komórek ludzkiego organizmu nawet 10-krotnie. Taka mnogość wynika z odgrywanych przez mikrobiotę ról. Wymienić tu należy chociażby aktywację i regulację działania układu immunologicznego przewodu
pokarmowego (GALT – ang. gut-associated lymphoid tissue) oraz wpływ na wytwarzanie cytokin, a w konsekwencji regulację nasilenia stanu zapalnego.

Bakterie jelitowe hamują także namnażanie drobnoustrojów chorobotwórczych, biorą udział w syntezie szeregu witamin (w tym z grupy B i K) oraz wytwarzają szereg metabolitów sprzyjających uszczelnianiu bariery jelitowej (przede wszystkim poliaminy i kwas masłowy) i regulują ekspresję
białek strukturalnych budujących ścisłe połączenia (ang. tight junction) pomiędzy komórkami jelita cienkiego. Przytoczyć należy także, iż do funkcji metabolicznych mikrobioty jelitowej należy przekształcanie steroidów i kwasów tłuszczowych oraz udział w absorpcji jonów. Systematycznie badane są zdolności bakterii jelitowych do przekształcania i neutralizacji związków potencjalnie karcynogennych (Cryan i wsp., 2012).

Bakterie jelitowe a depresja

Coraz więcej wiadomo także o zdolności bakterii jelitowych do oddziaływania na funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego. Jelita i mózg są bezpośrednio połączone nerwem błędnym, wchodzącym w skład tzw. osi jelitowo-mózgowej. Mikroorganizmy jelitowe są niezwykle istotnym elementem owej osi, wywierają bowiem wpływ na mechanizmy neuronalne, endokrynne i immunologiczne. Wykorzystanie określonych bakterii u pacjentów z depresją po raz pierwszy przeprowadzano już na początku XX w., gdy dr George Porter Phillips opublikował pozytywne rezultaty zastosowania szczepów
probiotycznych w grupie chorych na „melancholię” (Phillips, 1910).

W 1923 r. pojawiły się z kolei doniesienia, iż stosowanie szczepu Lactobacillus acidophillus poprawia stan chorych na psychozy (Julianelle, 1923).
Wnioski te potwierdzają także współcześnie prowadzone badania. W 2004 r. wykazano, iż w zależności od składu ekosystemu jelitowego zwierzęta laboratoryjne różnie reagują na warunki stresowe (Sudo, 2004; Sudo N., 2006). Okazało się, iż myszy wychowane w warunkach sterylnych (tzw.
germ-free) reagują na stres istotnym podwyższeniem kortykosteronu i kortykotropiny.

Podobne reakcje nie zachodziły u myszy skolonizowanych. Jeszcze ciekawsze są wnioski płynące z dalszego etapu badania. Skolonizowanie zwierząt jałowych bakteriami fekalnymi pochodzącymi od zwierząt skolonizowanych doprowadziło do częściowego rewersu wydzielania tych związków pod wpływem stresu. Co więcej, podaż zwierzętom probiotycznego szczepu Bifidobacterium infantis całkowicie zahamowała wydzielanie kortykosteronu i kortykotropiny pod wpływem stresu. Ważny był jednak odpowiedni czas kolonizacji – korzystny efekt osiągano jedynie u zwierząt, które zostały skolonizowane przed ukończeniem szóstego tygodnia życia. Wskazuje to na istotne implikacje pomiędzy składem mikrobioty a reakcją na sytuacje stresowe. Istotną obserwacją były także niższe poziomy noradrenaliny i czynnika BDNF (neurotropowy czynnik pochodzenia mózgowego) w strukturach
mózgu myszy jałowych, w porównaniu do zwierząt skolonizowanych (Sudo, 2006).

Odkrycia te doprowadziły do prób wykorzystania probiotyków w hamowaniu reakcji stresowych u zwierząt (Desbonnet i wsp., 2009). Wykazano, iż probiotyczny szczep Bifidobacterium infantis podwyższa zawartość tryptofanu będącego substratem do produkcji hormonu szczęścia, czyli serotoniny. Jednocześnie podaż probiotyku istotnie zmniejszała stan zapalny, co wyrażało się w obniżaniu stężania cytokin prozapalnych (IL-6, czynnika martwicy nowotworów TNF-alfa oraz interferonu gamma). Jest to niezwykle istotne odkrycie, gdyż jedną z hipotez rozwoju depresji jest tzw. hipoteza zapalna, wykazująca powiązanie pomiędzy stanem zapalnym a zwiększonym ryzykiem rozwoju opisanej choroby. Bifidobacterium infantis nie jest jedynym szczepem o potencjalnym działaniu przeciwlękowym i przeciwdepresyjnym. Podobne działanie wydaje się wykazywać Lactobacillus rhamnosus JB-1.

Szczep ten podawany młodym szczurom w sytuacji stresowej wpływał na ekspresję receptorów dla GABA (kwas gamma-aminomasłowy), odgrywającego istotną rolę
w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego. Modulacja ta zachodziła drogą nerwu błędnego, gdyż protekcyjny efekt nie występował u zwierząt poddanych wagotomii (Javier i wsp., 2011). Korzystne efekty osiągano także u zwierząt otrzymujących mieszaninę szczepów probiotycznych Lactobacillus helveticus i Bifidobacterium longum (Girard, 2009).

Korzystne efekty badań na zwierzętach znalazły potwierdzenie także w analizach badań na ludziach. W badaniu Messaoudi i wsp. wykazano, iż stosowanie probiotycznej mieszaniny Lactobacillus helveticus R0052 i Bifidobacterium longum R0175 łagodzi nie tylko objawy stresu u szczurów, lecz także u ludzi. Zaobserwowano także redukcję nasilenia lęku, depresji, współczynnika agresji, wrogości i poziomu kortyzolu (Messaoudi, 2011). Stosowanie szczepu Lactobacillus casei Shirota znacząco obniżyło poziom lęku w grupie pacjentów z zespołem chronicznego zmęczenia w porównaniu z placebo (Rao, 2009).
Probiotykoterapia wydaje się więc bardzo obiecującą alternatywą wspomagającego leczenia u pacjentów z depresją i innymi zaburzeniami psychiatrycznymi.

Przedstawione analizy dały początek badaniom nad tzw. psychobiotykami, czyli szczepami probiotycznymi ukierunkowanymi na poprawę funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego (Kelly, 2015; Romijn, 2015). Stres zaburza mikroflorę jelitową Należy także podkreślić rolę szczepów probiotycznych w profilaktyce zaburzeń nastroju. Badania wskazują bowiem, iż czynniki stresowe wpływają na silne zaburzenie mikroflory jelitowej, a to w konsekwencji może
być jeden z czynników sprzyjających rozwojowi zaburzeń psychiatrycznych. Czynniki stresowe – zarówno silne i krótko-, jak i długotrwałe – wpływają na silną redukcję liczebności Lactobacillus i Bifidobacterium (Timoveyev, 2002; Moore, 1978). Te ostatnie wydają się ponadto niezmiernie wrażliwe na aktywność fizyczną wysokiego wyczynu (Lizko, 1987).

Być może bakterie bytujące w naszych jelitach nie tylko okażą się kluczowe dla leczenia zaburzeń nastroju i depresji, ale staną się również skuteczną opcją profilaktyki tych zaburzeń. Nie od dziś bowiem wiadomo, że zarówno zdrowie, jak i choroba, bytują właśnie w jelicie.

Od jelita do depresji

1 Comment

Comments for this post are closed.

Write a Comment

HOLISTYCZNE PODEJŚCIE DO CZŁOWIEKA

Choroby autoimmunologiczne to plaga dzisiejszych czasów, a lista chorób z autoagresji jest bardzo długa.

Alergie i nietolerancje pokarmowe – diagnostyka, leczenie, perspektywy

Alergie i nietolerancje pokarmowe To co jemy w znacznym stopniu wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie. Alergia pokarmowa, …

Bezpłatne badania i probiotyki dla dzieci

Zapraszamy do udziału w badaniu naukowym dotyczącym wpływu napojów probiotycznych na łagodzenie objawów zaparć czynnościowych …

NOWE OBLICZE AUTYZMU

Zapraszamy na nowe szkolenie w Poznaniu na temat NOWE OBLICZE AUTYZMU. Grzyby, bakterie, pasożyty i nietolerancje pokarmowe …

Nowatorskie metody leczenia nadwagi i otyłości

Czy jesteście gotowi na największe żywieniowe wydarzenie tego roku? 22 października 2016; Multikino Złote Tarasy, Warszawa! …

Czy miewasz zaparcia, wzdęcia, gazy?

Może czujesz bulgotanie i przelewanie w brzuchu? A może jesteś kobietą która od wielu lat bezskutecznie walczy z infekcją …